Co Ja Pacze 2×02 – Szóstka jest wielka, a co!

A jednak się udało nagrać kolejny odcinek. Wcześniej było przedoscarowo to teraz analizujemy pooscarowo a zaczynamy od tegorocznego zwycięzcy w kategorii animacji czyli „Big Hero 6”. Gościem odcinka jest Anita Musialska „Falka” z blogu Geek Kultura, która będzie starała się mnie przekonać bym też był zakochany w tej animacji (dzięki temu posłucham kogoś mądrzejszego ode mnie w tym temacie co mnie nieodmiennie cieszy). W międzyczasie odbiegamy trochę od tematu a na deser dzielimy się wrażeniami z dwóch seriali SF: „Helix” i „Defiance”.

Eksperymentalnie nagraliśmy ten odcinek w kawiarni „Republika Róż” (Plac Kolegiacki 2 Poznań),której dziękujemy za udostępnienie kącika.

Udział Biorą:
Anita „Falka” Musialska (@faleczka)
Sebastian Szwarc (@Behinder)

Linki:
Big Hero 6
Defiance
Helix

Wojna w sadzie mandarynek

Filmy wojenne można z grubsza podzielić na dwie kategorie. W pierwszej najważniejsze będą wielkie sceny batalistyczne, hektolitry krwi i wielkie widowisko bo jak wiadomo już od czasów rzymskich nasz gatunek nie tylko lubuje się w okrucieństwie ale też chętnie je obserwuje. Znacznie trudniej jest pokazać konflikt zbrojny z perspektywy osobistej i do tej drugiej kategorii zaliczę z pewnością koprodukcję estońsko-gruzińską “Mandarynki” (Mandariinid/Tangerines 2013) w reżyserii Zazy Urushadze, który jest także autorem scenariusza.

mandariinid2

Mając na uwadze obecny konflikt na Ukrainie i wojnę rosyjsko-gruzińską z 2008 roku zapomnieliśmy już chyba o burzliwych momentach sprzed ćwierćwiecza, gdy na poradzieckim terytorium rozpoczął się burzliwy proces tworzenia własnej państwowości przez narody, które w rozpadzie imperium dostrzegły szansę na wyrwanie się spod rosyjskiej kurateli i niepodległość. Mamy rok 1990 – trwa wojna gruzińsko-abchaska. Kawałek Abchazji zamieszkany przez Estończyków zdaje się oazą spokoju, większość mieszkańców wraca jednak do ojczyzny a na miejscu zostaje jedynie stary Ivo i jego sąsiad Magnus – właściciel dużego sadu mandarynek. Zbliża się czas zbiorów więc obaj mężyczyźni codziennie ciężko pracują. Pewnego dnia jednak w pobliżu wsi dochodzi do strzelaniny pomiędzy dwoma wrogimi oddziałami. Z każdego z nich ocaleje jeden ranny, który znajdzie opiekę w domu Ivo. U dwóch nienawidzących się żołnierzy powoli w trakcie rekonwalescencji rodzi się porozumienie a nawet pewna nić sympatii. Niestety wojna jest okrutna i w końcu upomina się o daninę krwi chociaż w dość nieoczekiwany i pokręcony sposób.

Mandarynki 2

W tej z pozoru prostej historii kryje się jakaś magia sprawiająca, że film wciąga mimo nieśpiesznej narracji i statycznych kadrów. Cała akcja rozgrywa się na wielu płaszczyznach, na każdej istotne jest spotkanie i dialog dwóch mężczyzn. Ivo pomagający Magnusowi mimo przekonania, iż zabawa w mandarynkowy biznes w warunkach wojny jest abusrdalna. Ahmed i Nika – dwaj nieprzyjaciele, tolerujący sie tylko przez wzgląd na słowo dane Ivo, który obu ocalił życie. Najciekawsza relacja to chyba ta między Ivo i Ahmedem – bitny czeczeński najemnik walczący przeciwko Gruzinom odnosi się do Estończyka z wyraźnym szacunkiem i atencją, mimo iż nie rozumie i nie akceptuje początkowo jego motywów, a dodatkowo także wyznania. W “Mandarynkach” da się zobaczyć echa biblijnych przypowieści o synu marnotrawnym i dobrym Samarytaninie, a owocowy sad jest niczym Eden, w którym bohaterowie odnajdują spokój i ukojenie. Sad, który jednocześnie narzuca bohaterom swoisty wyścig z czasem, bo czy wojna czy nie wojna pora zbioru mandarynek jest niezmienna jakby Matka Natura chciała nam ludziom pokazać bezsens naszych małych bijatyk i sporów wobec jej odwiecznych zasad – znakomitą lekcją jest dla nas finałowa scena dialogu nad grobem syna Ivo. W dolinie mandarynek Ahmed przejdzie swoiste katharsis i zdecyduje się wrócić do domu, każdy z mężczyzn coś jednak stracił bezpowrotnie, co tylko uświadamia nam jakim bezsensem jest wojna.
Mandariinid_06
Wielkim atutem filmu są piękne zdjęcia Reino Kotova i przekonujące minimalistyczne aktorstwo zwłaszcza Lembita Ulfsaka w roli Ivo. Kibicowałem filmowi w jego drodze do Oscara, do którego został zgłoszony z rocznym opóźnieniem,bo być może liczono na dodatkowy efekt w związku z obecną wojną na wschodzie Ukrainy. W końcu jednak “Mandarynki” musiały uznać wyższość bezkonkurencyjnej “Idy”. Mimo to bardzo ten film polecam bo opowiadać o wojnie w ten sposób to trzeba umieć i Zaza Urushadze zrobił to znakomicie.

Tangerines (2013)
Tangerines poster Rating: 8.6/10 (6,655 votes)
Director: Zaza Urushadze
Writer: Zaza Urushadze
Stars: Lembit Ulfsak, Elmo Nüganen, Giorgi Nakashidze, Misha Meskhi
Runtime: 87 min
Rated: N/A
Genre: Drama, War
Released: 17 Oct 2013
Plot: War in Georgia, Apkhazeti region in 1990. An Estonian man Ivo has stayed behind to harvest his crops of tangerines. In a bloody conflict at his door, a wounded man is left behind, and Ivo is forced to take him in.